Historia i zdjęcia mojej Gosi.
Pomysł kupienia wojskowego zaprzęgu zrodził się w mojej głowie dość dawno. Tak jak w przypadku GAZ-a, zamierzałem sprowadzić motocykl z Polski. Stało się jednak inaczej. K 750 z "rogatą" kierownicą, dolnozaworowym silnikiem i przednim zawieszeniem na whahczach pojawił się na aukcji internetowej zaledwie 50 kilomertów od miejsca gdzie mieszkam. Dokładnie taki, jaki chciałem. Będzie stanowił dobrą kompanię dla GAZ-a. Mam nadzieję że się polubią.
Na pierwszy rzut oka wyglądało że motocykl jest w niezłym stanie. Przy doładniejszych oględzinach okazało się że będzie wymagał sporo pracy. Stanowi jednak doskonałą bazę do odrestaurowania.
 
  • REMONT
  • Historia i zdjęcia mojej Gosi.